wtorek, 16 kwietnia 2013

Zwykły dzień

Wow! Druga notka! Jest coraz lepiej...I mam nadzieję, że nie zapomnę pisać czegoś codziennie, a jakbym zapomniała to mi przypomnijcie ;P.
A co do dzisiejszego dnia to...normalka - prawie wpadłam pod samochód, zderzyłam się z kolegami w szkole no i nie ćwiczę na w-f...W sumie dziś mieliśmy kosza, więc się cieszę, ale niestety nie mam powodu do radości przez to, czemu nie ćwiczę... Otóż chodzę jak kaleka ( większość rzeczy robię w ten sposób ) no i...jakby to delikatnie powiedzieć...walnęłam nogą o ścianę. No ale przecież zawsze można to zrzucić na ścianę, nie? Tak, to ona się na mnie rzuciła :D .
Pozdrawiam wszystkich, którzy dzisiaj wrócili do domu czując się jak po zamachu bombowym :)
Następna krótka notka jutro, a teraz taki mały cytacik:
"Jakże wielu chciałoby siebie sa­mych opuścić w chwi­lach grozy.  "

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz